Palm bawi się w kotka i myszkę z Apple obchodząc po raz kolejny zabezpieczenia iTunes co pozwala na synchronizację biblioteki iTunes z Pre. To dziecinada, na którą firma traci cenny czas i pieniądze zamiast skupiania się na tym, co naprawdę ważne, czyli znalezieniu tzw. unique selling proposition (USP) tj. wyróżniającej go spośród innych produktów oferty dla klienta. Tego nie jest w stanie stworzyć, bo wydaje się, że zespół pracujacy nad Pre chce za wszelką cenę przypodobać się nowemu CEO. Jon Rubinstein był odpowiedzialny w Apple za wiele produktów, które odniosły sukces, a ostatnim z nich był iPod. Tyle, że iPod to historia, o czym otwarcie mówił Peter Oppenheimer podczas niedawnej konferencji poświęconej wynikom finansowym Apple za trzeci kwartał.
Palm ma znacznie większy problem niż dostęp do biblioteki iTunes. Palm Pre nie ma za sobą tysięcy developerów, którzy są w tej chwili zajęci tworzeniem oprogramowania dla platform iPhone OS i Google Android. Użytkownicy też nie garną się do Palm'a i przepychanki z iTunes nic tu nie pomogą.
Istnieje tylko jedna strategia, która może uratować firmę Palm--zdobycie developerów Web 2.0. Ponieważ Palm Web OS SDK jest skierowany do developerów aplikacji Web 2.0, Palm powininen udać się na pielgrzymkę po wszystkich konferencjach poświęconych Web 2.0 oraz następcom Web 2.0 (tzw. Web Squared) i rozdać około 1000 odblokowanych Pre developerom uczestniczącym w konferencjach. Pre powinien dostać zespół 37signals.com oraz twórcy najlepszych aplikacji na Facebook czy Salesforce.com. Warto się też dogadać z Amazon.com, który jest humorzasty w swoim podejściu do aplikacji działających na platformie iPhone OS.
Tylko zdobywając developerów i pozwalając im puścić wodze fantazji można oczekiwać rzeczy niezwykłych. Najlepszym tego przykładem są Apple iPhone i iPod Touch. Problem w tym, że za Pre trzeba zapłacić i podpisać umowę, a większość developerów płaci już za iPhone'a oraz horendalnie drogie kontrakty z AT&T. Rozdanie odblokowanych Pre ułatwiłoby developerom dostęp do platformy. To jedyny sposób na przetrwanie.